Użytkownik:
Hasło:

Szkoły LS w Polsce

Znajdź szkołę Leader School w swoim mieście i już dziś rozpocznij naukę wybraną metodą zobacz


Załóż własną szkołę!

Zostań właścicielem szkoły językowej Leader School i spełnij swoje marzenie o własnej firmie więcej


Leader School na Targach Toy Fair w Norymberdze

Tegoroczne targi International Toy Fair w Norymberdze to:

79000 odwiedzających, około 2600 wystawców (w tym 48 polskich firm) oraz dziesiątki tysięcy produktów. Bezpośrednio po targach, swój udział w roku 2012 potwierdziło 87% odwiedzających i 92% wystawców.

International Toy Fair to targi i liczne wydarzenia towarzyszące, jak przedsięwzięcie Toys Go Green, mające zwrócić uwagę na ekologię produkcji zabawek, czy konferencje Toy Know How, Toy Business Forum oraz analiza najnowszych metod produkcji w Innovetion Center.

Na targach po raz pierwszy byli obecni przedstawiciele Leaderschool, między innymi Wojciech Rojkowski, Dyrektor Generalny

Po co taka firma jak LS jedzie na targi zabawek?

Przede wszystkim to nie targi zabawek. To targi myśli na rzecz rozwoju dziecka. A odpowiedzialny franczyzodawca, jakim jesteśmy zobowiązany jest do analizy i obserwacji rynku, aby móc wyznaczać kierunki w rozwoju sieci. Musimy weryfikować to, co oferujemy w oparciu o trendy rynku, także światowego.

Czy to oznacza, ze polskie firmy dorosły do gry na rynku światowym?

Jesteśmy w Unii Europejskiej, wspólnocie. Polski rynek i rynki europejskie przenikają się coraz mocniej oddziałując na siebie wzajemnie, a Europa wcześniej czy później ulega oddziaływaniom rynków światowych. To sieć uwarunkowań ekonomicznych. Trzeba myśleć globalnie i dalekosiężnie, aby przewidywać to, co będzie wpływało na rozwój. Nie możemy zamykać się do kwadratu ulic, na które oddziałujemy dziś, bo nigdy poza niego nie wyjdziemy.

A jak Pan ocenia jakość produktów oferowanych przez Polskie firmy w stosunku do wystawców z innych krajów? Oczywiście także jakość marek, które ma w swojej ofercie LS?

W mojej ocenie Polacy potrafią generować nowe rozwiązania. Jesteśmy twórczy i mamy potencjał by być pionierami i liderami. Słabą stroną jest umiejętność sprzedaży. Zdolność dostrzegania możliwości i wykorzystywania ich. Dobry produkt jest jednym z narzędzi pomagających w sprzedaży. Sam się nie sprzeda. Cały świat uczy się tej sztuki, doskonali, inwestuje w swoje działy handlowe, a my chyba wciąż nie doceniamy tego aspektu.

Jeśli chodzi o jakość produktów, które sprzedajemy – jest na dobrym światowym poziomie, w czym się utwierdziliśmy zwiedzając dziesiątki stoisk z różnych krajów. 2/3 świata handluje kolorami i materiałami, tylko część firm dodaje do tego prawdziwą koncepcję, zamysł intelektualno – edukacyjny mozolnie wypracowany. Produkty marki Leonardoschool, które mamy w ofercie są zdecydowanie w tej części.

Czyli w przyszłości w Norymbergii będzie można obejrzeć stoisko Leader School?

Nie wykluczam takiej możliwości.

A czy coś Pana szczególnie poruszyło, jakaś firma zrobiła największe wrażenie?

Kilka firm. Na przykład DJECO miała w swej ofercie trójwymiarowe maski do samodzielnego składania przez dzieci, które można potem powiesić na ścianie. Brzmi prosto i tak jest. Ale doskonałość koncepcji i wykonania tworzyły mistrzowski mariaż. Dość prosta konstrukcja i możliwości łączenia elementów, zabawa w składanki stara jak świat, ale piękno wykonania, kolory, jakość materiału, różnorodność form, które ostatecznie dziecko otrzyma… I jeszcze ilość aspektów edukacyjnych, bo wykonanie takiej maski uruchamia u dziecka wyobraźnię przestrzenną, kształtuje zdolności manualne, umiejętności konstrukcyjne, wyrabia koncentracje uwagi i cierpliwość. Dodatkowo oddziałuje na wrażliwość plastyczną. Niesie przekaz różnorodności w twórczym wykorzystaniu otaczających, prostych materiałów takich jak papier. Uczy możliwości wykorzystania prostych form do budowy skomplikowanych brył. Mistrzostwo świata! Było trochę takich perełek…

A czy te inspiracje przyczynią się do nowych produktów wprowadzanych do sieci?

Tajemnic się nie zdradza Śmiech. Ciągle czerpiemy i ciągle się rozwijamy. Wiele też zależy od potencjału sprzedażowego franczyzobiorców i rozwoju sieci. To klienci fanczyzobiorców są ostatecznymi odbiorcami tego, co ja zdecyduje się wprowadzić do sieci.

To może chociaż rąbek tajemnicy - czy są jakieś plany uczestniczenia w kolejnych międzynarodowych wydarzeniach?

Tak i to niebawem. Jeszcze w marcu lecę na targi sieci franczyzowych do Paryża. Zweryfikowaliśmy się produktowo, a teraz chcemy sprawdzić jak nasza oferta i organizacja sieci ma się w stosunku do międzynarodowych organizacji franczyzowych. W Norymbergii uczestniczyliśmy także w wykładach. Międzynarodowi eksperci utwierdzili mnie w tym, co zawsze powtarzamy na szkoleniach naszym franczyzobiorcom: buduj firmę solidnie i cierpliwie, bądź konsekwentny i aktywny, myśl o każdym kroku, planuj i obserwuj oraz wyróżniaj się!

Leader School wyróżnia się na rynku polskim i ma znamiona do wyróżniania na europejskim. W trosce o sieć muszę poznawać partnerów w innych krajach zanim się pojawią na naszym rynku.

Dziękuję za rozmowę.

Agnieszka Binek-Kaszyńska